Bierzemy na warsztat: Harley Benton B-600




Harley Benton B600

W tej recenzji opiszę gitarę basową firmy Harley Benton, model B600 Modern. Jest to mój pierwszy sześciostrunowy bass, wcześniej grałem na różnych instrumentach, od jakiegoś Soundera, kończąc na Ibanezie BTB z niższej półki.

Kilka słów odnośnie marki: Harley Benton jest brandem należącym do sklepu muzycznego Thomann, wykonuje on różne instrumenty muzyczne, nagłośnienie i akcesoria przeznaczone bardziej dla początkujących. Ceny są niższe w porównaniu do ich popularniejszych odpowiedników.


Dane techniczne:

Konstrukcja: Bolt-on
Korpus: Lipa
Gryf: Klon
Podstrunnica: Palisander
Progi: 24 jumbo
Inlaye: Kropki, dwie na 12 i 24 progu
Skala 34"
Przetworniki - 2x humbucker
Aktywny preamp
Tunery: Die-Cast
Wykończenie: Hi-gloss black
Brak informacji o kraju w którym instrument został wykonany, jednak gdzieś przeczytałem że made in China.
Cena: ok. 800zł

WYGLĄD I PREZENCJA


Wizualnie prezentuje się całkiem ciekawie, wykończenie nie budzi zastrzeżeń. Jedyne co może denerwować, to logo Harley Benton na korpusie gitary. Brak bindingu zarówno wokół korpusu, jak i wokół gryfu czy główki.





Konstrukcyjnie również nie ma niespodzianek, zastosowano tutaj bolt-on, czyli przykręcany gryf. Jeżeli chodzi o jego grubość, tu jestem pozytywnie zaskoczony, spodziewałem się bardziej "topornego" gryfu (zwłaszcza przy sześciostrunowym basie), a tu zwykły profil D, tylko trochę szerszy. Gra mi się na nim dużo lepiej, niż na jakimkolwiek gryfie w gitarach firmy Schecter (ich gryfy są jednymi z najgrubszych na jakich miałem okazję grać). Znacznym ułatwieniem jest również lakierowany gryf, wykończenie ma takie samo jak korpus - zdecydowanie zmniejsza to opór przy grze.


WYKONANIE


Spójrzmy na hardware. Niestety nie mam informacji na temat mostka użytego w tym basie (nie znam nawet nazwy!), jednak nie jest on najwyższych lotów. Jeden z imbusów w nim wydaje dziwne dźwięki, nawet wizyta u lutnika nie pomogła. Co prawda nie ma to wpływu na brzmienie, jednak pokazuje wadliwość.
Harley Benton B-600 nie jest wyważonym instrumentem, po założeniu paska oraz grze na stojąco, gryf powędrował do dołu.
Mało tego, zaczep paska na górnym wycięciu często wypadał, winą było wadliwe wywiercenie otworu na śrubę mocującą zaczep. Lutnik musiał zastosować śrubę, za pomocą której przykręca się gryf do korpusu (była ok. 2x dłuższa niż poprzednia). Po tym zabiegu problem został rozwiązany i nie trzeba było wiercić drugiego otworu. Jeden z potencjometrów był krzywo zamontowany, jednak nie było to trudne do naprawienia. Jeden z progów jest delikatnie naderwany, jednak nie ma to wpływu na brzmienie, czy wygodę gry.





Harley Benton B-600 posiada dwa pasywne przetworniki typu humbucker z aktywnym preampem, co daje jeszcze większy wpływ na brzmienie.
Potrzebna jest jedna bateria 9V, żeby to zasilić. Można też przełączyć na tryb pasywny, który nie wymaga baterii. Notabene, aktywny preamp bardzo szybko zużywa baterię, warto to mieć na uwadze.


SOUND



Jeżeli chodzi o brzmienie samo w sobie, mam mieszane uczucia. Struna B brzmi dobrze, nie doszukałem się wad, zarówno w standardowym jak i obniżonym strojeniu (na co dzień stroję ten instrument do G#). Struna E i A brzmią równie dobrze, zwłaszcza na niższym stroju.
Natomiast brzmienie wyższych strun kompletnie do mnie nie trafia, w porównaniu do strun E i B brzmią inaczej, jakby straciły swój "power".



JAKIEŚ WNIOSKI?


Podsumowując, Harley Benton B-600 jest instrumentem dość wadliwym. Mój dobry znajomy kupił w tym samym czasie ten instrument, i miał problemy z mostkiem, już nie pamiętam jakie (wyedytuję gdy będę wiedział). Jednak biorąc pod uwagę cenę (ok. 800zł po przeliczeniu). Jedna wizyta u lutnika załatwia sprawę, i otrzymujemy instrument który można określić mianem 6tki dla początkujących. Jest dość wygodny (nie licząc złego wyważenia), nie brzmi źle jak na tę cenę.
Polecam ten instrument tym, którzy potrzebują gitary basowej do amatorskich nagrań, czy do eksperymentów.


ZALETY:
-Dobry stosunek cena/jakość
-Dość wygodny gryf
-Aktywny preamp
-Zaskakująco dobre brzmienie trzech najgrubszych strun

WADY
-Nieprawidłowe wyważenie
-Wypadający zaczep paska
-Wadliwe części w mostku
-Brzmienie cieńszych strun to jakieś nieporozumienie


LINKI
Harley Benton

Kto gra na tym instrumencie:
-Lethalizer (Universal Dying)

0 komentarze:

Prześlij komentarz

 

Obserwatorzy

LIKE ON FACEBOOK